To jest niestety taka moja granica, uda mi się dojść do tej wagi i stoję w miejscu. a po jakimś czasie waga znowu wzrasta.
Wiem, że kiedy przekroczę tą barierę będzie już tylko coraz lepiej
Na ten tydzień zaplanowałam także, 2 wyzwania a właściwie to dwa zadania do wykonania.
- 4 dni ćwiczeń
- tydzień bez słodyczy
a teraz uciekam przygotować domowy jogurt mrożony, i nacieszyć się Mężem, bo w ciągu tygodnia prawie nie mamy czasu dla siebie :(
buziaki :*


Dasz radę kochana, trzymam kciuki i życzę powodzenia! :)
OdpowiedzUsuńświetny blog :) naprawdę . zycze powodzenia :) zapraszam do mnie do obserwowania :)http://alex-faashion.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńUda Ci sięę , ja też mam taką granicę :((
OdpowiedzUsuńPowodzenia :*
powodzenia :) uda się na pewno :) i miłego wieczoru
OdpowiedzUsuńkurcze, weszłam przypadkowo na Twojego bloga, ale nie żałuję! Kochana, mimo, że jestem tutaj pierwszy raz u Ciebie-3mam za kciuki, dasz radę-damy radę! życzę spokojnej nocy i udanego początku dnia!:>
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
na pewno dasz radę! bądź silna! wierzę w Ciebie! będę zaglądać i kibicować! :))
OdpowiedzUsuńobserwuję i zapraszam do mnie:
www.quitenormally.blogspot.com
Oczywiście, ze dasz radę. Ja też próbowałam wielu diet i wiele tabletek zjadłam (głownie tych szkodliwych) traciłam nadzieje wiele razy, aż w ubiegłym roku z dietą Allevo straciłam szybko i przyjemnie 9 kilogramów, super wynik. Spróbuj, na pewno na Ciebie też podziała. Dieta odchudza bez głodu i bez spędzania wielu godzin na przygotowywaniu dietetycznych posiłków. Jest smaczna i dobrze zbilansowana. Napisz oczywiście o wynikach.
OdpowiedzUsuń